28 listopada 2018

Wiara czyni cuda




Eren x Levi || Shingeki no Kyojin

Nigdy nie bałem się puścić Go samego na walkę.
Doskonale wiedziałem, że gdziekolwiek by nie poszedł da sobie radę. Eren może wciąż zachowywał się jak dziecko, nie do końca rozumiał powagę wojny z Tytanami, ale mimo to na każdą wyprawę jechał z dumnie wysuniętą ku przodzie klatką oznaczającą odwagę i nienawiścią kierowaną ku tym potworom.
Mimo iż śmierć wcale Go nie obchodziła wierzyłem, że jakaś siła wyższa patrzy na Niego z góry, obserwuje Go i nie pozwoli mu umrzeć.
Właśnie ta wiara sprawiała, że nie bałem się o to, że kiedyś ujrzę Go martwego.
A On wiedział, że nie zginie dopóki, dopóty modliłem się za Niego i wierzyłem w Jego zwycięstwo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku!
Twój komentarz motywuje nas do dalszego tworzenia.
Jeżeli czytasz nasze utwory, prosimy — pozostaw jakiś ślad po sobie.
Dziękujemy ♥